Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz. Pokaż wszystkie posty

24 marca 2018

18 stycznia 2018

Czekam

Czekam
Aż wszystko ogarnę
Pozamiatam
Pozmywam
Wytrę kurze
I wyprowadzę myśli
Na spacer



1 grudnia 2017

Andrzej Kotański - "Mój psychiatra słucha jazzu"


"nowojorskiego
mówi że nienowojorski
nie ma wystarczającej przestrzeni

i pomalował sobie ściany na jasnoszaro
podobno też z powodów akustycznych

jak jest
zapytał

trochę smutno

i bardzo dobrze
to nie ściany mają być wesołe"


Polecam cały tom Wiersze o moim psychiatrze Andrzeja Kotańskiego. Ostatnio czytam na okrągło :)

17 listopada 2017

Powiewająca na wietrze

ja rozumiem
że ta flaga
mogła być obca
ale przecież
jest Polska
więc wytłumacz mi
mój rumaku
dlaczego widzę
białka
w twoich oczach



4 listopada 2017

Próba akceptacji uczuć

to nie tak, gdy człowiek
czuje permanentny brak
nie wiedząc czego
to nie tak, gdy człowiekowi
jest smutno
choć nie stało się nic strasznego
to nie tak, bo człowiek
czasem jest zbyt blisko
siebie
to nie tak, bo człowiekowi
rąk nie oderwiesz
by umieścić na gwieździstym niebie

26 września 2017

Zabójstwo doskonałe


najgorsze
co możemy zrobić
drugiemu człowiekowi
to przekonać go
że nie jest czegoś wart

19 marca 2017

Wiersz "Geniusz artystyczny"

Tutaj jedna plama
Właśnie w tym kolorze
Tam druga o odmiennym odcieniu
Składanie obrazu od podstawy
Przez szkic
Figurę
Po miękkie pociągnięcie pędzlem
Tutaj cień założony
Tam dostrzeżony i zrozumiany
Godziny spędzone przy obserwacji
W ciszy
Albo w hałasie
Później ocena widza
Czy dostrzeże precyzje?
Zauważy namacalność kształtów?
Geniusz!
Twierdzi krytyk
Co za bazgroły!
Twierdzi laik
A ja
Patrzę na swe dzieło
I wśród rytmu barw
W kompozycji przedmiotów
Widzę własną twarz
Pochyloną nad książką
Czytającą historię sztuki
Odkrywającą perspektywę
Światło
Zrozumienie iluzji
Działanie jednego koloru
W stosunku do drugiego
Widzę godziny pracy
Więc
Co z tego
Że podążyłem własną ścieżką
Nazwano mnie geniuszem
Gdy najzwyczajniej w świecie
Jestem sfrustrowany
Że sztuka
Nie jest tchnieniem
Nie jest weną
Jest precyzją
Kunsztem
Wyuczeniem
A tylko nieliczni
Szaleńcy
Potrafią się w niej odnaleźć

13 marca 2017

19 lutego 2017

Charles Bukowski - Bez marzeń

"stare siwe kelnerki
w kawiarniach w nocy
już się poddały,
i kiedy idę oświetlonym
chodnikiem i zaglądam do okien
przytułków
widzę ze czar już
prysł.
widzę ludzi siedzących na ławkach w parku
i ze sposobu w jaki siedzą
i patrzą
widzę ze urok minął.
 


widzę ludzi prowadzących samochody
i ze sposobu w jaki prowadza samochód
widzę ze już nie kochają
ani ze nie są kochani –
nie myślą nawet o
seksie. wszystko zapomnieli
jak stary film.
 


widzę ludzi robiących zakupy w sklepach
i supermarketach
widzę ich jak chodzą wzdłuż polek
i wybierają rzeczy
i ze sposobu w jakim pasuje
do nich ubranie
i ze sposobu w jaki chodzą
z ich twarzy
z ich oczu
widzę ze nie dbają o nic
i ze nic nie dba o nich.
co dzien. widzę setki ludzi
którzy poddali się
całkowicie.
 


kiedy idę na wyścigi
albo na mecz
widzę tysiące
które nie współczują niczemu ani
nikomu
i nie otrzymują współczucia w zamian.
 


wszędzie widzę tych
którzy nie pragną niczego prócz
jedzenia, mieszkania
ubrania: na tym się
skupiają,
bez marzeń.
 


nie rozumiem dlaczego ci ludzie nie
znikną
nie rozumiem dlaczego ci ludzie nie
wymrą
dlaczego chmury
nie wymordują ich
dlaczego psy
nie pożrą ich
dlaczego kwiaty i dzieci
nie zabiją ich,
nie rozumiem.
chyba jednak ktoś ich morduje
mimo to nie mogę oswoić się z
myślą ze jest
ich tak wielu.
 


co dzien,
co noc,
jest ich więcej
w metrze
w domach i
w parku.
 


nie przeraża ich to
za nie kochają
ani ze nie są kochani
moi liczni liczni liczni
bracia."

11 lutego 2017

Charles Bukowski - Ćma barowa

"Jane, która nie żyje już 31 lat,

nigdy by na to nie
wpadła że napiszę scenariusz o dniach gdy
piliśmy razem
i
że zrobią z tego film
i
że piękna gwiazda filmowa zagra jej
rolę.

Jane powiedziałaby pewnie teraz: „Piękna gwiazda filmowa?
rany boskie!”
Jane, to jest szołbiz, więc śpij, kochanie, bo
choćby nie wiem jak się starali
po prostu nie mogliby znaleźć nikogo dokładnie takiego jak
ty.

i ja
też nie mogę"


Jakbym czytała wiersz Bastiana dla... Tego już dowiecie się, gdy w y d a m...

30 grudnia 2016

Jacek Kaczmarski "Autoportret z psem"

"Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi

Czasami ktoś się zbliży
Upewnić się czym pachnę
I pies mój go poliże
I ja ogonem machnę.
A ów w słabiznę mi
Swój nos bezczelnie wtyka
I tylko po to, by
Z pogardą się odsikać.
Więc odchodzimy w dal
Nie dbając o ogładę
Brodząc połyskiem fal
Za swoim własnym śladem.

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi

Czasem, jak pomylony
Pędzi za którąś z suczek -
Ja miałem już dwie żony
I starczy nam nauczek.
Więc go do wody - buch!
Wrzucam wśród fal rozprysków,
Wprawiamy łapy w ruch
I radość bije z pysków.
Potem w słonecznym śnie
Sierść nam paruje słono,
Więc otrząsamy się
Od nosów do ogonów.

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi

Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak,
Ja drapię się - gdzie swędzi,
On liże się po jajach.
Mieszamy tak dzień w dzień
Te piesko-ludzkie światy,
Wdychamy przestrzeń lśnień
Rzucamy sobie patyk.
Mną szczęsny skowyt łka:
Jak pięknie bez człowieka!
Jak pięknie jest bez psa!
Zgodnie mój pies zaszczeka.

I aż nas zmierzch ostudzi
Siedzimy tak we dwóch -
Bo on nie lubi ludzi,
A ja - nie lubię psów..."

~ Jacek Kaczmarski

8 listopada 2016

Wiersz "Problemowy error"

Są pewne momenty
dość częste niekiedy
że patrząc w ścianę nie wiesz
jak obejść ją na wskroś

6 listopada 2016

20 października 2016

Wiersz "Jesteś autorem powieści"

Czujesz radość, czujesz smutek
Pisząc, czujesz oburzenie
Jesteś słońcem, jesteś krzewem
Nazywasz się obcym imieniem

18 października 2016

Wiersz "Jesteś zbyt"

Twoje włosy są zbyt;
miękkie, lśniące, przyciągające.
Zetnę je więc i zachowam w pudełku.
Ogólnie cały jesteś zbyt…

11 października 2016

Wiersz "Prawda jest okrutna"


Najczęściej jest tak,
że nam się jedynie zdaje.
I nie możemy wyjść z błędu.
Prawda jest okrutna.

1 października 2016

16 września 2016

Wiersz "Trwajmy w tym..."

Nie zmieniajmy nic, trwajmy w wąskiej ramie.
Przeszłości dajmy żyć w ropiejącej ranie.
Naśladujmy zamierzchłe pokolenia!
Niech nic tu się nie zmienia…
I myślmy, że tak właśnie trzeba.
Bo przecież jesteśmy
za młodzi by żyć i za starzy by umierać.

2 września 2016

Wiersz "Nie dla nas"


Nie dla mnie jesteś nie ja dla Ciebie
Mogliśmy tylko patrzeć przed siebie
Bezwiednie przejść obok by w czas zrozumieć
Że ciężko bez siebie lecz ciężej ze sobą